
Kiedy ostatni raz poprosiłeś kogoś o pomoc?
Dla wielu mężczyzn to pytanie brzmi niewygodnie. W kulturze, w której dorastamy, wciąż pokutuje przekonanie, że „prawdziwy facet” musi radzić sobie sam. Efekt? Wielu mężczyzn dźwiga swoje problemy w ciszy – z zewnątrz wydaje się, że są silni, a wewnątrz narasta zmęczenie, poczucie osamotnienia i presja, by nie zawieść oczekiwań.
Społeczne oczekiwania wobec mężczyzn
Od dziecka słyszymy komunikaty:
„Chłopaki nie płaczą”, „Musisz sobie radzić”, „Nie marudź, działaj”.
Takie słowa uczą, że okazywanie emocji i proszenie o pomoc to coś wstydliwego. W dorosłym życiu prowadzi to do przekonania, że trudności trzeba ukrywać, a słabości maskować. W efekcie mężczyźni często rezygnują z szukania wsparcia nawet wtedy, gdy czują się przytłoczeni.
Wewnętrzne bariery
To nie tylko wpływ otoczenia – z czasem te przekazy stają się częścią wewnętrznego głosu.
Najczęstsze bariery to:
- lęk przed oceną – „Co inni pomyślą, jeśli powiem, że sobie nie radzę?”
- wstyd – utożsamianie prośby o wsparcie ze słabością,
- poczucie bycia ciężarem – przekonanie, że nie powinienem obciążać innych,
- potrzeba kontroli – „Jeśli zrobię to sam, mam pewność, że będzie dobrze”.
Konsekwencje milczenia
Unikanie proszenia o pomoc nie sprawia, że problemy znikają.
Wręcz przeciwnie – mogą się nasilać:
- narastający stres i poczucie samotności,
- trudności w relacjach – partner czy bliscy nie wiedzą, co naprawdę się dzieje,
- ryzyko wypalenia zawodowego i pogorszenia zdrowia psychicznego,
- poczucie oddalenia od innych i braku bliskości.
Jak można to zmienić?
Najważniejsze jest zrozumienie, że proszenie o pomoc nie oznacza słabości. To krok, który wymaga odwagi.
Od czego zacząć?
- powiedzieć o swoich trudnościach zaufanej osobie,
- przyznać, że coś jest dla nas wyzwaniem,
- szukać przestrzeni, w której można być sobą – bez presji i ocen.
Dlaczego grupa wsparcia to dobry wybór?
Grupa wsparcia daje coś, czego trudno doświadczyć w codzienności: spotkanie z innymi mężczyznami, którzy też szukają odpowiedzi.
W Sztuce Spotkania grupa dla mężczyzn to:
- 10 spotkań, raz w tygodniu – stały rytm i poczucie ciągłości,
- 2,5 godziny dla siebie,
- kameralne grono (do 10 osób) – łatwiej o bezpieczeństwo i zaufanie,
- poufność i szacunek – to, co dzieje się w grupie, zostaje w grupie,
- wsparcie prowadzącego – doświadczony coach i mediator dba o ramy i atmosferę.
Tematy pojawiają się naturalnie – wynikają z życia uczestników. Mogą dotyczyć relacji, emocji, ojcostwa, pracy czy codziennych wyzwań. Nie trzeba być „dobrym mówcą” – można mówić mało albo wcale. Sama obecność też ma znaczenie.
Podsumowanie
Mężczyznom rzeczywiście trudniej prosić o pomoc – bo tak zostali wychowani. Ale każdy z nas potrzebuje wsparcia.
Zrobienie pierwszego kroku to nie dowód słabości, lecz świadectwo odwagi i siły.
📍 Jesienią w Warszawie (Tarchomin) rusza grupa wsparcia dla mężczyzn w ośrodku Sztuka Spotkania.
👥 Kameralna grupa – maksymalnie 10 osób
🗓️ 10 spotkań, raz w tygodniu
💬 Indywidualna konsultacja przed dołączeniem
👉 Szczegóły: Grupa wsparcia i rozwoju dla mężczyzn
Chcesz dowiedzieć się więcej lub umówić się na spotkanie?
Zapraszamy do kontaktu: